List otwarty Prezydenta Sopotu do posła na Sejm RP Kornela Morawieckiego

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski wystosował list otwarty do Marszałka Seniora Sejmu RP Kornela Morawieckiego. List dotyczy wypowiedzi Pana Marszałka podczas konferencji stowarzyszenia „Lex Nostra”. Konferencja odbyła się 28 lutego 2018 r. w Warszawie i dotyczyła m.in. niezależności dziennikarskiej.

List Otwarty

dot. wypowiedzi Pana Marszałka Seniora Kornela Morawieckiego na konferencji stowarzyszenia „Lex Nostra" w dniu 28 lutego 2018 roku w Warszawie, w sprawie byłych dziennikarzy redakcji „Rzeczpospolitej” Pawła Lisickiego i Piotra Kubiaka. 

  

Szanowny Panie Marszałku,

Przez ostatnich 10 lat walczyłem o swoje dobre imię, walczyłem z pomówieniami i fałszywymi oskarżeniami opartymi na zmanipulowanych dowodach. Był to bardzo trudny czas dla mnie, moich bliskich i współpracowników. Zostałem publicznie skazany za czyny, których nie popełniłem i bardzo dużą rolę w tym odegrał niestety dziennik „Rzeczpospolita”.

Przykro mi, że przed wygłaszaniem tak kategorycznych opinii nie chciał Pan zapoznać się z moim stanowiskiem, dokumentami i aktami sprawy.

Z nich wynika bowiem jednoznacznie, że redaktor Piotr Kubiak, który opisywał rzekomą „aferę sopocką” był bliskim znajomym Sławomira Julke, osoby, która próbowała mnie oskarżyć na podstawie zmanipulowanego nagrania, i przyjął od niego pieniądze. Postawę Piotra Kubiaka jednoznacznie potępiła Rada Etyki Mediów.

Na łamach dziennika „Rzeczpospolita” kierowanego przez red. Pawła Lisickiego ukazało się kilkadziesiąt artykułów o mnie – wszystkie negatywne w treści. Nie uwzględniano informacji i wyjaśnień od Urzędu Miasta Sopotu ani żadnego z moich sprostowań.

Artykuły te kreowały tzw. „aferę sopocką”.  Informacje publikowane przez „Rzeczpospolitą” o rzekomych działaniach korupcyjnych nie zostały nigdy potwierdzone w żadnym śledztwie.

Sam w czasach studenckich, w epoce PRL-u, walczyłem o wolność prasy i uważam, że jest to fundament demokratycznego państwa. Tym bardziej nie ma mojej zgody na polityczne i instrumentalne wykorzystywanie mediów, a tak wykorzystano bardzo wiarygodny dziennik „Rzeczpospolita” do wykreowania nieistniejącej „afery sopockiej”.

W załączeniu przesyłam skrócony kalendarium nagonki na mnie i 10-letniej walki o dobre imię.     

Kalendarium:

  • 19.03.2008 – Sławomir Julke nagrywa rozmowę, jaką odbył ze mną podczas spaceru w Sopocie i która potem, w zmanipulowanej i niepełnej wersji była publikowana w „Rzeczpospolitej”.
  • 19.03.2008 – Przez 4 miesiące S. Julke nie powiadamia organów ścigania o fakcie nagrania.
  • Kwiecień 2008 – Red. Piotr Kubiak rozpoczyna pracę w czasopiśmie „Rzeczpospolita”.
  • Maj 2008 – Red. Piotr Kubiak przyjmuje przelew  5 000 zł od Sławomira Julke na swoje konto bankowe – co potwierdzają P. Kubiak i S. Julke w sądzie  (Sprawa I C 511/09 Sądu Okręgowego w Gdańsku). P. Kubiak określa powyższy przelew jako „pożyczkę towarzyską”.
  • O fakcie przelewu ówczesny redaktor naczelny Rzeczpospolitej Paweł Lisicki dowiedział się – jak sam twierdził – w styczniu 2010 roku z relacji z gdańskiego procesu. Jednak wcześniej jeszcze przed publikacją rozmowy wiedział, iż „Kubiak i Julke pozostawali w zażyłych stosunkach”.
  • 19.03-6.07.2008 – W tym czasie Sławomir Julke nagrywa z ukrycia również rozmowy innych znanych polityków, do czego przyznaje się w swoich zeznaniach w Prokuraturze. Są wśród nich m.in. późniejszy minister Jarosław Gowin, premier Donald Tusk („Rzeczpospolita” 28.07.2008). S. Julke kontaktuje się w tym okresie wielokrotnie z Piotrem Kubiakiem, redaktorem „Rzeczpospolitej”, w tym dzwoniąc bezpośrednio na jego numer służbowy.
  • 11.07.2008 – Na stronach internetowych „Rzeczpospolitej” zamieszczono stenogram mojej rozmowy z S. Julke. Stenogram otrzymała redakcja „Rzeczpospolitej” przed złożeniem nagrania i stenogramu w prokuraturze. Sprawę za „Rzeczpospolitą” powtórzyły w konsekwencji wszystkie media.
  • 12.07.2008 – Nagranie jest już dostępne dla opinii publicznej w mediach, a nie posiada go prokurator.
  • 14.07.2008 – Prokuratura w wyniku publikacji prasowych „Rzeczpospolitej” wszczyna śledztwo w sprawie nagrania S. Julke.
  • Od 11.07.2008 – „Rzeczpospolita” publikuje kilkadziesiąt artykułów o mnie – wszystkie negatywne w treści, nie uwzględniając informacji i wyjaśnień od Urzędu Miasta Sopotu ani żadnego z moich sprostowań. Artykuły te kreowały tzw. „aferę sopocką”. Informacje publikowane przez „Rzeczpospolitą” o rzekomych działaniach korupcyjnych nie zostały nigdy potwierdzone w żadnym śledztwie, Prokuratura umarzała kolejne zarzuty korupcyjne wobec mnie.
  • 28.01.2009 – „Rzeczpospolita” publikuje treść zarzutów, które mają być mi postawione – zanim Prokuratura dokona tej czynności.
  • Marzec 2010 – Rada Etyki Mediów uznaje, że Piotr Kubiak złamał zasadę uczciwości dziennikarskiej z uwagi na uczestnictwo w opisywaniu zdarzeń, pomimo, że pozostawał w bliskich kontaktach towarzyskich i relacjach finansowych z jedną ze stron.
  • 30.04.2010 – listopad 2013 – Prokuratura umarza kolejne pięć zarzutów korupcyjnych z ośmiu przedstawionych.
  • Październik 2015 – Sąd Rejonowy w Sopocie uniewinnia mnie od popełnienia zarzutów korupcyjnych (rzekomo bezpłatne naprawy i usługi koparką).
  • Październik 2016 – Sąd Okręgowy utrzymuje w mocy decyzję o uniewinnieniu.
  • 24 stycznia 2018 – Sąd Najwyższy oddala kasację Prokuratury od wyroku uniewinniającego jako oczywiście bezzasadną.

 

                                                                                         Jacek Karnowski

                                                                                    Prezydent Miasta Sopotu

 

***

Link do relacji z konferencji prasowej zamieszczony na stronie Fundacji „Lex Nostra”

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w zakładce Polityka Prywatności.