W Sopocie o imigrantach i uchodźcach

Dr Marcin Boryczko oraz Khedi Alieva podczas konferencji
Na konferencji wystąpili m.in. dr Marcin Boryczko z Wydziału Nauk Społecznych UG oraz Khedi Alieva, mieszkająca w Gdańsku Czeczenka, członkini Rady Imigrantów i Imigrantek. Fot. Fotobank.PL/UMS

Na Uniwersytecie Gdańskim odbyła się konferencja „Inny kraj! Nowe życie. Problemy pracy socjalnej wrażliwej kulturowo w kontekście migracji”. Było to spotkanie głównie praktyków, którzy na co dzień pracują z imigrantami i uchodźcami. Swoje doświadczenia zaprezentowali przedstawiciele urzędów miast partnerskich Sopotu: niemieckiego Frantenthal i duńskiego Naestved. W obu tych miastach znajdują się ośrodki dla uchodźców.

W latach 1992-2016 z jakiejkolwiek formy ochrony w Polsce skorzystało 23 tys. imigrantów. Migranci przymusowi, czyli uchodźcy w naszym kraju to jedynie 2 proc. cudzoziemców. W całej Polsce jedynie 400 uchodźców to Syryjczycy. Jak wskazała profesor Hanna Grzymała-Moszczyńska, psycholog Uniwersytetu Jagiellońskiego, od maja 2015 r. uchodźcy to temat nie humanitarny, lecz radykalnie polityczny.

Z badań wynika, że jedynie 13 proc. mieszkańców kraju w swoim życiu spotkało muzułmanina. Zjawisko niechęci do uchodźców nazwała „paniką migracyjną” i „platoniczną islamofobią”.

Zarówno w Polsce, jak i na Pomorzu najwięcej jest imigrantów ekonomicznych, którzy przebywają tu legalnie. Tylko na Pomorzu w tym roku pojawiło się 9217 Ukraińców, ich obecność widoczna jest przede wszystkim w usługach.

Zarówno w Danii, jak i w Niemczech, opieka nad uchodźcami i imigrantami rozwiązywana jest w sposób systemowy. W Danii uchodźca w ciągu 1-3 tygodni od przybycia rozpoczyna pracę. Nie zawsze jest to praca zarobkowa, gdyż czasami bariera językowa jest zbyt duża. Ale pracują, a dzięki pracy uczą się języka i asymilują. Uchodźcy do 5 lat uczą się języka za darmo, po tym okresie za edukację płacą sami. Rebecca Helqvist z Naestved szczególnie zwracała uwagę na konieczność szybkiego pójścia do pracy imigrantów, jako bodźca asymilacyjnego, ale również podkreślała znaczenie wolontariuszy. To właśnie wolontariusze, mieszkańcy danego miasta czy gminy, są przewodnikiem po nowym świecie, do którego wojna, przemoc pchnęła uchodźcę i jego rodzinę.

 

W kurorcie od maja tego roku działa Sopockie Centrum Integracji i Wspierania Cudzoziemców. Centrum jest finansowane ze środków Gminy, zaś organizatorem jego jest Fundacja Społecznie Bezpieczni. Działa dwa razy w tygodniu, w środy i czwartki, w godz. 16.30-20.30 w CIS przy ul. Młyńskiej 11.

Centrum bezpłatnie oferuje:

  • kurs języka polskiego
  • doradztwo prawne i pobytowe
  • konsultacje psychologiczne
  • doradztwo zawodowe
  • wsparcie w rozwiązywaniu codziennych trudności

W każdy czwartek o godz. 17.00 w Sopotece działa Kawiarenka językowa. Są to dwugodzinne spotkania, podczas których cudzoziemcy w nieformalnej atmosferze rozmawiają po polsku. Uczą się języka, nawiązują nowej znajomości.

 

Czytaj również:

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w zakładce Polityka Prywatności.